woj. wielkopolskie, powiat pilski, dekanat Wałcz, diecezja koszalińsko-kołobrzeska

Róża Wielka
Kościół św. Trójcy
Traktura gry i rejestrów: pneumatyczna
Liczba głosów : 10
Liczba manuałów: 2+Pedał
Budowniczy: Paul Voelkner z Bydgoszczy (około 1910-1920r)

Organy wymagają remontu przez porządnego ogranmistrza.
 Organy w kościele parafialnym w Róży Wielkiej zamilkły ok. 2004r. Dużo wcześniej wcześniej nadpalony silnik emitował tak ogromny hałas że wstyd było uruchamiać. W tamtym czasie nie stroiły, siadał dźwięk, zbyt mała ilość powietrza z dmuchawy budowała efekt tremolo. Po kilku latach postoju zostało zaproszonych kilku organmistrzów ale kwoty na remont przekraczały możliwości parafii. W międzyczasie miejscowy organista (czyli ja - autor tej strony) zakupił elektroniczny 2 manuałowy instrument na którym zbudował konsolę midi opartą o program My organ i sample Piotra Grabowskiego - Skrzatusz (www.piotrgrabowski.pl). W międzyczasie w latach 2016-2017r. organista z Budzynia pan Rafał Sygnecki własnymi siłami reanimował nieczynne od 20 lat organy Sauera w dużo gorszym stanie (ciekawa historia) i tym zaraził mnie do przeprowadzenia "remontu". Latem 2017 odwiedził Różę Wielką i odkurzyliśmy organy niesprzątane od 1990. W tamtym czasie nieprofesjonalny remont wykonał ś.p. Jarosław Kałuzyński z Wronek. Podczas czyszcznia instrumentu zostały spisane uszkodzenia w układzie traktury. Około 40 mieszków do wymiany. Po niedługim czasie wymieniłem uszkodzone mieszki, zdemontowałem uszkodzony silnik (przedwojenny Laukhuff), żaden zakład nie podjął sie naprawy silnika. W silniku uszkodzony był wirnik. W związku że to technoleogia przedwojenna stąd nieopłacalna była naprawa. Używany silnik wraz z dmuchawą udało nabyc sie w atrakcyjnej cenie od w jednym z zakładów organmistrzowskich. Po regulacji panewek zainstalowałem go, od tego momentu organy zaczeły trzymać trzymać dźwięk, nie było juz efektu tremolo. Ustawienie ciśnienia wg napisu na ścianie któregoś z organmistrzów "27 cegieł na miech". Jesienna i zimowa przerwa, oczekiwania na finanse od proboszcza dla organmistrza. Zupełny przypadek sprawił że organy znów grają. W Wielki Czwartek 2018r. właczenie modułu brzmieniowego czyli komputera kosnoli midi było niemożliwe ze wzgledu na jej całkowite uszkodzneie. Aby ratować sytuacje szybko właczyłem niestrojący instrument który przegrał całe święta Wielkanocy. Po wielkanocy z desperacji (instrument mocno niestroił) odbyło sie storojenie. Brak doświadczenia sprawił że do tego celu zosał użyty program komputerowy "Tuner". Instrument został w miarę przyzwoicie nastrojony. Mimo strojenia brzmienie Octawy 4' nie jest zadowalajace być może dlatgo że któryś organmistrz przesunął o pół tonu piszczałki od g w drugiej oktawie do f w czwartej oktawie. Próba przywrócenia poprzedniego stanu bez lutowania piszczałek z porozrywanymi językami jest niemożliwa (plus dorobienie brakujacych). W głosie rausch-quinte 2 2/3' u 2 jest wykonany ten sam zabieg oraz kilka nieooryginalnych piszczałek oraz brak piszczałek samej kwinty. Z głosu zrobiono oktawę 2'.Jego brzmienie także nie jest zadawalajace. W niedalekiej przyszlosci planuje zakup głosu Rausch-quinte 2 2/3' u 2. Pierwsze 4 dźwięki Subbas 16' nie przebijają sie przez pryncypał 8'. Gambe 8' nie jest glosem oryginalnym, brzmi jak 4' (piszczałki najprawdopodobniej od innej Octawy 4'). Środki na "remont" czy raczej przegląd organów pochodzą z mojej własnej kieszeni.

W dniach 23-26 kwietnia 2019r Pan Robert Kochan organmistrz/organista z Warszawy został zaproszony do przeintonowania Octavy 4' z I manuału,  drugiej octavy 4' z II manuału wstawionej w miejsce gamby 8', oraz określeniu etapów naprawy instrumentów. Organmistrz po przeglądzie prawie niesłyszalnego Subbasu 16' sprawdził stan drewnianych piszczałek i zasugerował aby je uszczelnić gdyż są widoczne ślady drewnojada.  Rozwiązał problem z trakturą (górne partie klawiszy nie działały poprawnie) zauważając ze jest zbyt niskie ciśnienie na wiatrownicy oraz źle zamontowany mechanizm skrzynki regulacyjnej. Po przywróceniu prawidłowego ciśnienia organmistrz przeintonował Principal 8' oraz Octave 4', Już w tym momencie instrument zabrzmiał zupełnie inaczej - dostojnie, bardziej czysto, bez krzykliwej i wrzeszczącej okatwy 4’. Octava zabrzmiała ładnie wpasowując się w pryncypał, wcześniej było to na granicy akceptowalności. Następnie przeintownował (przerobił) Octave 4' z II manuału na flet przedęty 2'. Kolejnym zabiegiem p. Roberta było wykonanie kwinty w pustym miejscu gdzie kiedyś stała Rauchquinta. W międzyczasie zostały uszczelnione 3 pierwsze piszczałki subbasu, zwiększenie ciśnienia sprawiło że mocny bas zaczął być słyszalny na całej świątyni dając mocną podstawę reszty głosów.
Po operacjach Pana Roberta Kochana instrument nabrał zupełnie nowego, wyrazistego brzmienia. Flet 4’ w II manuale zaczął łączyć się z brzmieniem instrumentu, wcześniej był niesłyszalny, instrument zyskał nigdy nie działającą "mixturę".
 Podczas tygodniowego pobytu został wykonany mini remont instrumentu. Aby poprawić brzmienie instrumentu do naprawy - uszczelnienia są prawie wszystkie drewniane piszczałki (ślady drewnojada). 

 
Manuał I
Bourdon 16'
Principal 8'
Hohlflöte 8'
Octave 4'
"Rausch-quinte 2 2/3' u 2' "*

*w rzeczywistosci część piszczałek Kwinty 2' bez podstawy


Manuał II
Flote  4'
 "Gamba 8'" **
Gedakt 8'

**w rzeczywistości część głosu Flet przedęty 2'

 Pedał
Octavbass 8'
Subbass 16'

łaczenie:
Manual-koppel (II z I)
Pedall-koppel I (I z P)
Pedall-koppel II (II z P)

Registry zbiorowe:
Tutti, Mezzoforte

Calcanten-ruf (kalikant)


Strona internetowa parafii:

www.rozawielka.koszalin.opoka.org.pl


Autor: Karol Rogala